jajnik ciemności

emigracja i socjopatia

Author

Jagoda Smrt

W 365 dni dookoła świata

Już wspominałam o moim chłopaku. Tak się składa, że jest Hiszpanem. Albo Katalończykiem, jemu chyba jest wszystko jedno. Jego stosunek do własnej tożsamości narodowej najlepiej wyrażają wytatuowane pod szyją słowa Sans Patrie (bez ojczyzny).  Mój chłopak jest piękny. Niewątpliwie wynika to z mieszanki genetycznej, z której go zrobiono. Południowa śniadość, zamiast włosów czarna szczotka,… Czytaj dalej →

Ale głupi ci Hiszpanie! cz. 1

Niniejszym rozpoczynamy nową serię tekstów, w których zmierzymy się z pułapkami zastawianymi na nas przez nasze nowe ojczyzny. Co nas zaskoczyło, czego musiałyśmy się nauczyć, do czego przyzwyczaić, co sprawia, że są to miejsca wyjątkowe i tak różne od Polski. Tego wszystkiego dowiecie się w sponsorowanym przez Obeliksa cyklu Ale głupi ci…!…. Czytaj dalej →

Ubranie dla łóżka, czyli złożony problem hiszpańskiej pościeli

Ubranie dla łóżka to nie żart, to dosłowne tłumaczenie hiszpańskiego ropa de cama. Gdy spotkałam się z tym wyrażeniem po raz pierwszy, rozbawiło mnie, że według Hiszpanów łóżko trzeba ubierać. Piętnaście lat i dziesiątki odwiedzin w hiszpańskich domach później nie jest mi już do śmiechu, zrozumiałam bowiem, że pościel to w mojej nowej ojczyźnie śmiertelnie… Czytaj dalej →

Kwestionariusz Jajnika: Jagoda Smrt

Jakie jest twoje motto? Nie mogę, gotuję. Jakie jest twoje ulubione słowo? Polskie: dżdż i filtrfrak. Niemieckie: Ohrwurm. Jakie jest twoje ulubione przekleństwo? Polskie: kurwa. Nic tak skutecznie nie wyraża wściekłości, jak polska kurwa. Hiszpańskie: ¡mierda puta! (koniecznie w tej kolejności). Angielskie: drat, drat and double drat! Niemieckie:… Czytaj dalej →

Hare hare cmentarz

Niektóre z nas podczas podróży mają szczególne upodobanie do zwiedzania cmentarzy. Specjalnie na Wszystkich Świętych chcemy podzielić się z Wami naszymi wspomnieniami, zebranymi we wspólną, cmentarną galerię. Zapraszamy! (Aby zatrzymać slajd wystarczy najechać myszą na zdjęcie.) Tworzeniu slajdowiska nieprzypadkowo przygrywała piosenka Opluty w wykonaniu Świetlików i Bogusława Lindy z płyty Las Putas… Czytaj dalej →

Solidarność jajników

…czyli parę słów o kobiecej przyjaźni Odkąd pamiętam, moja mama była otoczona przyjaciółkami. Nie było tygodnia, żeby nie umawiała się z którąś na naleśnika, wymianę książek czy doradztwo butikowe (tak, moja mama była nieświadomą pionierką personal shoppingu). Jako nastolatce wydawało mi się to zupełnie naturalne, ale z wiekiem zauważyłam,… Czytaj dalej →

Trędowata, cz. 2

…wciąż o satelitarności kobiet Oczywiście, są na świecie ważniejsze problemy od tego, że ktoś się omsknął przy dystrybucji szczęścia w proszku. Nie podnosiłabym larum nad tym jednostkowym mikrowydarzeniem, gdyby nie było ono symptomatyczne. Otóż od lat obserwuję podobny mechanizm przy innych grupowych sytuacjach, jak na przykład powitania. Tu wrócę na polskie podwórko, bo… Czytaj dalej →

Trędowata, cz. 1

…czyli o satelitarności kobiet Moi mili, mam problem. To jest ewidentnie problem pierwszego świata, ale jednocześnie jest echem problemów całego świata, albo przynajmniej tak mi się wydaje. Taka sytuacja: fiestas de Gracia, czyli trwające tydzień bachanalia w bohemiarskiej dzielnicy Barcelony. Mój chłopak i ja napotykamy na ulicy grupę znajomych. Są… Czytaj dalej →

© 2017 jajnik ciemności — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑