jajnik ciemności

emigracja i socjopatia

Author

Marianna Niemamnie

Wiosna w Hiszpanii

Wsi spokojna, wsi wesoła. Poszłam na wieś, wybrałam bowiem życie umiarem. Gdy Walencję zalała fala pijanych turystów, świętujących pogańską bądź co bądź w swej genezie równonoc wiosenną, ja uciekłam w poszukiwaniu ciszy i spokoju. Gdy pijani turyści i jeszcze bardziej pijani miejscowi zygzakiem przelewali się przez zatłoczone ulice,… Czytaj dalej →

Mój pierwszy orgazm

Gdybym zaczynała dzisiaj, zrobiłabym wszystko inaczej. Przeżyłabym moje życie seksualne jeszcze raz, bez wstydu, bez skruchy, z otwartymi oczami i zapalonym światłem, bez zmarnowanych nocy i nikomu niepotrzebnych doświadczeń. Lubię myśleć, że gdybym wiedziała to, co dziś wiem o seksie, być może dużo wcześniej zaczęłabym czerpać z niego radość i złapała orgazm… Czytaj dalej →

Krwawa suka. O Jenny Hval i pięknie menstruacji

O Blood Bitch, znakomitej płycie Jenny Hval wspominałyśmy już w naszym Subiektywnym Przeglądzie Kultury. Ale warto opowiedzieć więcej, bo Hval wydała nie tylko jeden z najlepszych albumów zeszłego roku, ale być może jeden z najbardziej kobiecych krążków ostatnich lat. Damie nie przystoi Kiedy dwa lata temu Rupi Kaur… Czytaj dalej →

Ale głupi ci Hiszpanie! cz. 2

Dziś kontynuujemy sponsorowaną przez Obeliksa serię Ale głupi ci…!, którą zainaugurowała Jagoda Smrt. Zmierzamy się tu z pułapkami zastawianymi przez nasze nowe ojczyzny, opowiadamy, co nas straszy, zadziwia, rozczula, co jest totalnie z innego świata, a czego moglibyśmy się uczyć. A jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Hiszpanii. Panie… Czytaj dalej →

Tu każdy jest ślusarzem

… czyli kup pan wiertarkę Może to dlatego, że wyjechałam z Polski, dziecięciem jeszcze będąc. Może po prostu nie przyglądałam się wtedy jeszcze otoczeniu z taką wnikliwością, takim sokolim okiem jak dziś. Ale nie poznałam filozofii wiertarki ani ludowej miłości do gwoździa, póki nie pożyłam trochę w Hiszpanii. Są przecież w Warszawie… Czytaj dalej →

Kronika mimowolnych randek

… czyli niech mnie pan proszę nie dotyka Kilka lat temu napisałam mejla do specjalisty w dużej międzynarodowej fundacji, której działania od dawna podziwiałam. Zaznaczyłam, że zależy mi przede wszystkim na poszerzeniu mojej sieci kontaktów i nawiązaniu bliższej lub dalszej współpracy. Do mejla dołączyłam CV, bo nigdy nic przecież nic nie wiadomo…. Czytaj dalej →

Story of Your Life, czyli mózg exote’a

Któregoś dnia, wiele lat temu, rozmawiałam z moją koleżanką Sarą o snach. Tak, wiem, że nikt nie lubi słuchać opowieści o cudzych snach, ale zostańcie ze mną. Sara jest Marokanką i choć arabski wyssała z mlekiem matki, a na co dzień porozumiewa się po hiszpańsku, śni wyłącznie po francusku, w języku, w którym w dzieciństwie mama… Czytaj dalej →

Kwestionariusz Jajnika: Marianna Niemamnie

Jakie jest twoje motto? Bez pracy nie ma ciasta. Jakie jest twoje ulubione słowo? Schadenfreude, jak u każdej szanującej się socjopatki. Lubię też najsamprzód i waćpanna. Jakie jest twoje ulubione przekleństwo? Nic nie pomaga tak jak dobre, siarczyste kurwa. Niby nic, a ileż znaczenia i emocji w prostych dwóch sylabach! Gdybyś była potrawą,… Czytaj dalej →

Język i duch inności

Nie pamiętam, kiedy zdałam sobie sprawę, że nie będę prowadzić normalnego życia. Jestem pewna, że był jeden konkretny moment, kiedy zrozumiałam, że nie pasuję. Że nie będę żyć tak jak inni, że nie wezmę kredytu, nie urodzę dwójki pięknych dzieci. Podświadomie ucieczka z Polski była dla mnie ucieczką przed światem,… Czytaj dalej →

Barbarzyńczyni w winiarni

…czyli o tym, jak przestałam być prymitywem i pokochałam wino Nigdy specjalnie nie interesowałam się winem. Żeby nie było nieporozumień, jak każda szanująca się Polka lubię pić. Lubię wino, zawsze lubiłam, ale nigdy nie miałam ochoty się na nim znać. Krajobraz moich rodzinnych stron to przecież bardziej krowy pasące… Czytaj dalej →

© 2017 jajnik ciemności — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑