jajnik ciemności

emigracja i socjopatia

Category

Krytyka

Krwawa suka. O Jenny Hval i pięknie menstruacji

O Blood Bitch, znakomitej płycie Jenny Hval wspominałyśmy już w naszym Subiektywnym Przeglądzie Kultury. Ale warto opowiedzieć więcej, bo Hval wydała nie tylko jeden z najlepszych albumów zeszłego roku, ale być może jeden z najbardziej kobiecych krążków ostatnich lat. Damie nie przystoi Kiedy dwa lata temu Rupi Kaur… Czytaj dalej →

Subiektywny przegląd kultury 2016

Z wrodzonej socjopatii czerpiemy radość z opowiadania o tym, co złe. Bez sensu był ten rok. Ojczyzna płacze, świat się wali, Kanye zwariował do szczętu, a wszyscy dobrzy ludzie nie żyją. Ale z również wrodzonej szczerości nie możemy ukryć, że było w tym roku też dużo dobra i dużo piękna. Było do śmiechu i było… Czytaj dalej →

Prawo ulicy

Musisz obejrzeć ten serial! – ile razy słyszeliście to zdanie? Sto, tysiąc, milion? Tak, życie jest albo za krótkie, albo za dużo wielkich twórców chodzi po naszej małej planetce. Gdyby człowiek chciał obejrzeć wszystko, co by chciał, musiałby spędzać po dwanaście godzin dziennie na patrzeniu. Gdzie czas na przyjaciół, na sztukę… Czytaj dalej →

Recenzja książki „Karawana kryzysu” L. Polman

W Karawanie Kryzysu Linda Polman obnaża dylematy, które wszyscy znamy, lecz nad którymi zastanawiamy się zbyt rzadko. Przychodzą nam one do głowy głównie wtedy, kiedy nachalny w naszym mniemaniu pracownik jakiegoś NGOsa usiłuje nas zachęcić do podzielenia się swoją krwawicą w imię ideałów. W tym momencie wielu… Czytaj dalej →

Reporting from the Venice Biennale

As the Venice Biennale of Architecture draws to a close, it’s worth mentioning two proposals which seemed to have special potential for impacting the way we live. The German Pavillion at the Giardini, dedicated to the idea of “making heimat” in Germany, touted as an… Czytaj dalej →

Story of Your Life, czyli mózg exote’a

Któregoś dnia, wiele lat temu, rozmawiałam z moją koleżanką Sarą o snach. Tak, wiem, że nikt nie lubi słuchać opowieści o cudzych snach, ale zostańcie ze mną. Sara jest Marokanką i choć arabski wyssała z mlekiem matki, a na co dzień porozumiewa się po hiszpańsku, śni wyłącznie po francusku, w języku, w którym w dzieciństwie mama… Czytaj dalej →

Houellebecq, „Uległość”. Oblech, gnuśność i ideały.

Niezmiernie rozbawił mnie fakt, skrupulatnie odnotowany na fejsuniu znajomego filozofa (zapewne dywersanta… Bo lewicujący i ekolog. Choć z drugiej strony, ani z niego pedał, ani cyklista). Okazuje się mianowicie, że dwiema najbardziej czytanymi w zeszłym roku książkami w Europie były Uległość Houellebecqa i katalog Ikei. Nie wiem, czy to złośliwa i naturalnie… Czytaj dalej →

Defining “exote”, our()selves

There’s a new book coming out which I can’t wait to read. It’s Jamie James’s “The Glamour of Strangeness: Artists and the Last Age of the Exotic”. From what I gathered, it’s a collection of portraits of very different individuals whose common denominator, in the… Czytaj dalej →

Fúsi (Virgin Mountain) – Olbrzymie serce i warcraft

Nie chodzę do kina, bo jestem zajęta histerią. Jednak w tym roku byłam już raz, a to dlatego, że histeria osiągała najwyższe obroty i pewna dobra dusza w moim życiu powiedziała, że może się przejdę i coś porobimy. No i padło na kino, a w Hiszpanii w kinach leci sporo gówna i w dodatku z niepowtarzalnym hiszpańskim dubbingiem,… Czytaj dalej →

© 2017 jajnik ciemności — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑