jajnik ciemności

emigracja i socjopatia

Category

Feminist Friday

Kiedy babka idzie na manifę…

Moja babka była na Manifie. Obwieściła to triumfalnie po Dniu Kobiet. Zadzwoniła na emigrację, żeby się pochwalić. Babka była na Manifie w towarzystwie dwóch koleżanek, w tym jednej szalonej. Babka była na Manifie, bo, jak powiedziała, „nie dość, że jest już gorszego sortu, to teraz jeszcze dowiedziała się z telewizji, że jest głupsza od jakiegoś palanta… Czytaj dalej →

Mój pierwszy orgazm

Gdybym zaczynała dzisiaj, zrobiłabym wszystko inaczej. Przeżyłabym moje życie seksualne jeszcze raz, bez wstydu, bez skruchy, z otwartymi oczami i zapalonym światłem, bez zmarnowanych nocy i nikomu niepotrzebnych doświadczeń. Lubię myśleć, że gdybym wiedziała to, co dziś wiem o seksie, być może dużo wcześniej zaczęłabym czerpać z niego radość i złapała orgazm… Czytaj dalej →

Krwawa suka. O Jenny Hval i pięknie menstruacji

O Blood Bitch, znakomitej płycie Jenny Hval wspominałyśmy już w naszym Subiektywnym Przeglądzie Kultury. Ale warto opowiedzieć więcej, bo Hval wydała nie tylko jeden z najlepszych albumów zeszłego roku, ale być może jeden z najbardziej kobiecych krążków ostatnich lat. Damie nie przystoi Kiedy dwa lata temu Rupi Kaur… Czytaj dalej →

Sztuka kochania siebie

Przed przystąpieniem do nauki sztuki kochania warto przede wszystkim zastanowić się co lubicie, a czego nie. Pomoże wam w tym ta strona. DO SŁUCHANIA Od razu uprzedzamy, że sporo polecanych przez nas źródeł jest NSFW*. Ale wiadomo przecież, że w pracy nudzi nam się najbardziej, więc między 9 a 17 polecamy podcast Why… Czytaj dalej →

Gloria Steinem’s speech – Women’s March in Washington

Full transcript of Gloria Steinem’s speech below „Friends, sisters and brothers, all of you who are before me today and in 370 marches in every state in this country and on six continents and those who will be communing with… Czytaj dalej →

Siłaczki

Siedzę sobie u fryzjera.  A trzeba wam, drodzy czytelnicy, wiedzieć, że fryzjer to nie byle jaki. W obitych złotawą, połyskliwą skórą fotelach odbijają się kryształowe lampy, ze ścian dumnie spoglądają na klientelę dyplomy z największych fryzjerskich imprez świata. Zresztą nie siedzę sobie ot tak, na fryzjerskiej sali. To miejsce nazywa się… Czytaj dalej →

Trzy stopnie dżihadu, czyli o randkowaniu z muzułmaninem

W tym wpisie nie zdradzę średniej długości penisa arabskich kochanków. Nie opowiem też o tym, jak z miłości nałożyłam burkę, ani o tym, jak podczas spotkań rodzinnych musiałam siedzieć w wyłącznie damskim towarzystwie. Nie napiszę o tym, bo nie mam o tym absolutnie żadnego pojęcia. Ten post jest o radach i ocenach, jakie… Czytaj dalej →

Dirty feminist, part 2

Dirty Little Word Having firmly and scientifically established that dating sucks, and that the phrase “I’m a feminist” is a very powerful filter for finding a suitable mate or not getting the sex your body needs to function correctly, I’d like to take a better look… Czytaj dalej →

Dirty Feminist, part 1

A feminist walks into a bar In the age of Beyonce and Hillary Clinton fearlessly pushing their feminist identity to the forefront of the conversations they’re having, you’d think that dating as a feminist wouldn’t be any more difficult than normal. You’d think that… Czytaj dalej →

Szowinizm nasz powszedni

Feminizm ma taki brzydki wydźwięk. Kojarzy się, przynajmniej mojemu ukształtowanemu w Polsce mózgowi, z czymś krzykliwym, nie na miejscu, lekko zaciągającym stęchlizną. Czymś co jest, ale lepiej nie wypisywać sobie tego na czole. To byłoby prawie równoznaczne z etykietką „mam okres”, lub „nie użyłem dezodorantu przed siłownią”. Niby OK, ale jednak nie…. Czytaj dalej →

© 2017 jajnik ciemności — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑