Intro

Z wrodzonej socjopatii czerpiemy radość z opowiadania o tym, co złe. Bez sensu był ten rok. Ojczyzna płacze, świat się wali, Kanye zwariował do szczętu, a wszyscy dobrzy ludzie nie żyją. Ale z również wrodzonej szczerości nie możemy ukryć, że było w tym roku też dużo dobra i dużo piękna. Było do śmiechu i było do płaczu, a czasem był i śmiech przez łzy. Były buble i były perełki. O tym, co dobre, a co złe, co piękne, a co brzydkie w 2016 roku, opowiadamy w pierwszym wydaniu naszego corocznego (jak Bozia da) Subiektywnego Przeglądu Kultury.

 O panienko, kocham to! Zacne Weź przestań  No chyba ich pojebało…

Related Post