jajnik ciemności

emigracja i socjopatia

Tag

feminizm

Kiedy babka idzie na manifę…

Moja babka była na Manifie. Obwieściła to triumfalnie po Dniu Kobiet. Zadzwoniła na emigrację, żeby się pochwalić. Babka była na Manifie w towarzystwie dwóch koleżanek, w tym jednej szalonej. Babka była na Manifie, bo, jak powiedziała, „nie dość, że jest już gorszego sortu, to teraz jeszcze dowiedziała się z telewizji, że jest głupsza od jakiegoś palanta… Czytaj dalej →

Mój pierwszy orgazm

Gdybym zaczynała dzisiaj, zrobiłabym wszystko inaczej. Przeżyłabym moje życie seksualne jeszcze raz, bez wstydu, bez skruchy, z otwartymi oczami i zapalonym światłem, bez zmarnowanych nocy i nikomu niepotrzebnych doświadczeń. Lubię myśleć, że gdybym wiedziała to, co dziś wiem o seksie, być może dużo wcześniej zaczęłabym czerpać z niego radość i złapała orgazm… Czytaj dalej →

Szowinizm nasz powszedni

Feminizm ma taki brzydki wydźwięk. Kojarzy się, przynajmniej mojemu ukształtowanemu w Polsce mózgowi, z czymś krzykliwym, nie na miejscu, lekko zaciągającym stęchlizną. Czymś co jest, ale lepiej nie wypisywać sobie tego na czole. To byłoby prawie równoznaczne z etykietką „mam okres”, lub „nie użyłem dezodorantu przed siłownią”. Niby OK, ale jednak nie…. Czytaj dalej →

Kronika mimowolnych randek

… czyli niech mnie pan proszę nie dotyka Kilka lat temu napisałam mejla do specjalisty w dużej międzynarodowej fundacji, której działania od dawna podziwiałam. Zaznaczyłam, że zależy mi przede wszystkim na poszerzeniu mojej sieci kontaktów i nawiązaniu bliższej lub dalszej współpracy. Do mejla dołączyłam CV, bo nigdy nic przecież nic nie wiadomo…. Czytaj dalej →

Solidarność jajników

…czyli parę słów o kobiecej przyjaźni Odkąd pamiętam, moja mama była otoczona przyjaciółkami. Nie było tygodnia, żeby nie umawiała się z którąś na naleśnika, wymianę książek czy doradztwo butikowe (tak, moja mama była nieświadomą pionierką personal shoppingu). Jako nastolatce wydawało mi się to zupełnie naturalne, ale z wiekiem zauważyłam,… Czytaj dalej →

Houellebecq, „Uległość”. Oblech, gnuśność i ideały.

Niezmiernie rozbawił mnie fakt, skrupulatnie odnotowany na fejsuniu znajomego filozofa (zapewne dywersanta… Bo lewicujący i ekolog. Choć z drugiej strony, ani z niego pedał, ani cyklista). Okazuje się mianowicie, że dwiema najbardziej czytanymi w zeszłym roku książkami w Europie były Uległość Houellebecqa i katalog Ikei. Nie wiem, czy to złośliwa i naturalnie… Czytaj dalej →

Guapa

W stan szoku kulturowego wpadłam niemal natychmiast, kiedy wszyscy nowo poznani znajomi ruszyli hordą, by całować na dzień dobry. Raz! Dwa! Naruszona przestrzeń prywatna, moja, słowiańska, tłusta, gburowata przestrzeń prywatna, nie wie, gdzie się podziać. I się nie podziewa, cóż, zgadzam się na miętoszenie, poklepywanie, łapanie za ramię, przytulanie… Czytaj dalej →

Trędowata, cz. 2

…wciąż o satelitarności kobiet Oczywiście, są na świecie ważniejsze problemy od tego, że ktoś się omsknął przy dystrybucji szczęścia w proszku. Nie podnosiłabym larum nad tym jednostkowym mikrowydarzeniem, gdyby nie było ono symptomatyczne. Otóż od lat obserwuję podobny mechanizm przy innych grupowych sytuacjach, jak na przykład powitania. Tu wrócę na polskie podwórko, bo… Czytaj dalej →

Edytorial Jajnika: KOBIETA TEŻ CZŁOWIEK

Na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza, a szczególnie w ostatnich tygodniach, na temat aborcji w Polsce powiedziano już chyba wszystko. Mądrzejsze od nas głowy argumentowały, że rozwiązywanie problemów demograficznych nie polega na kontrolowaniu i torturowaniu kobiet, tylko na wspieraniu świadomego rodzicielstwa. Dlatego nie jest naszym zamiarem powtarzanie tych argumentów, ani tym bardziej dywagacje na temat definicji życia i człowieka. Zaskakuje… Czytaj dalej →

Trędowata, cz. 1

…czyli o satelitarności kobiet Moi mili, mam problem. To jest ewidentnie problem pierwszego świata, ale jednocześnie jest echem problemów całego świata, albo przynajmniej tak mi się wydaje. Taka sytuacja: fiestas de Gracia, czyli trwające tydzień bachanalia w bohemiarskiej dzielnicy Barcelony. Mój chłopak i ja napotykamy na ulicy grupę znajomych. Są… Czytaj dalej →

© 2017 jajnik ciemności — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑